pechkin: (Default)
pechkin ([personal profile] pechkin) wrote2004-07-06 04:40 pm

(no subject)



Gdzie diabeł dobranoc mówi do ciotki,
gdzie w cichej niezgodzie przyszło nam żyć,
na piecu gdzieś mieszkają plotki,
wychodzą na świat, gdy chce im się pić.
Niewiele im trzeba, żywią się nami,
szczęśliwą miłością, płaczem i snem,
zwyczajnie, ot, przychodzą drzwiami,
odchodzą, gdy ktoś postraszy je psem.

Gadu, gadu, gadu,
gadu, gadu, gadu - nocą,
baju, baju, baju,
baju, baju, baju - dniem...


Gdzie wdowa do wdówki mówi "kochana",
gdzie kot w rękawiczkach czeka na mysz,
gdzie każdy ptak zna swego pana,
tam wiedzą, co jesz, co pijesz, gdzie śpisz...

Gadu, gadu, gadu...

Gdy noc na miasteczko spada jak sowa,
bratają się ręce takich jak my
i strzeże nas księżyca owal,
by żaden zły wilk nie pukał do drzwi.
A potem siadamy tuż przy kominku,
i długo gadamy, że to, że sio,
tak samo, jak ten tłum na rynku,
pleciemy, co kto, kto kiedy, gdzie kto...

Gadu, gadu, gadu...

Post a comment in response:

If you don't have an account you can create one now.
HTML doesn't work in the subject.
More info about formatting